Translate

czwartek, 20 lipca 2017

Test Sylveco

Wiele z nas szuka idealnych kosmetyków pielęgnujących naszą twarz. Ostatnio byłam na małym spotkaniu Sylveco, gdzie dostałam kilka próbek do przetestowania. Dziś przekażę wam jakie efekty sprawiły poszczególne produkty Sylveco.
Vianek i Biolaven są dziećmi Sylveco. Stworzono je po to by lepiej trafić do klienta. Więc tym samym produkty samego Sylveco są bardziej profesjonalne niż Vianek, czy Biolaven. Możecie sobie nawet porównać opisy produktów tych marek. Jest różnica. ;)

SYLVECO lekki krem rokitnikowy
Krem o barwie żółtej. Nie podobał mi się jego zapach. Był dziwny i na prawdę nie fajny. Jedna próbka wystarczyła mi na 4 razy.
Krem ten powinien odżywiać, wyrównywać koloryt i opóźniać powstawania zmarszczek.
Ja nie zauważyłam żadnych zmian. Rozumiem, że użycie go 4 razy może nie dać zbyt dużych efektów, ale tu nie było żadnych... :(
SYLVECO łagodzący krem pod oczy
Próbka starczyła na 7 razy. Barwa biała, zapach specyficzny, ale nie odrzucający. Efekt widać było już po drugim użyciu.
Po nałożeniu kremu pod oczy, czuć napięta skórę. Staje się ona gładka i nawilżona. Jedyne co słabo mnie zadowoliło, to, krem powinien usunąć objawy zmęczenia, czyli nasze przysłowiowe "worki", oraz niwelować zaczerwienienie. Robi to słabo. Po 7 użyciach kremu w kolorycie zauważyłam lekką zmianę, ale nie było żadnego wow.
VIANEK krem do twarzy na noc
Starczyło na 4 razy. Barwa biała i fajny zapach.
Krem odżywia skórę, jest ona widocznie nawilżona i wzmocniona. Jednak nie usuwa przebarwień.


VIANEK krem do twarzy na dzień
Jak dla mnie pachnie miętą. Próbka starcza na 4 razy. Jest to krem normalizujący, który ma za zadanie doprowadzić cerę do standardowego stanu i to robi. Po zużyciu próbki nie widziałam zmiany na lepsze, ale wszystkie podrażnienia lub chwilowe niedoskonałości zostały zredukowane, a stan skóry znormalizował się. Miałam 2 próbki tego produktu, więc używając go ponad tydzień, nie zauważyłam jakiejś wielkiej zmiany na mojej twarzy.
SYLVECO lekki krem brzozowy 
Ładnie pachnie, barwy białej. Starczyło na 4 razy. Fajnie odżywia skórę i lekko nawilża. Chętnie kupiłabym jego pełnowymiarowe opakowanie.


VIANEK krem pod oczy
Barwy białej. Z dodatkiem chmielu i faktycznie pachnie chmielem. Próbka starczyła na 7 użyć. Po nałożeniu produktu czuć lekko napiętą skórę. Jednak była ona słabo odżywiona, a krem nie niwelował przebarwień pod oczami. temu produktowi mówię NIE! O wiele lepszy jest produkt z Sylveco wymieniony wyżej, także pod oczy.
BIOLAVEN krem do twarzy no noc
Starczyło na 4 razy. Krem ma ciekawy zapach, jak by winogrona. wygładza skórę twarzy i mocno ją nawilża, co dla mnie jest fajne bo rano mam już odpowiednio nawilżoną i nie wysuszoną skórę, gotową do działania! Chciałam też zaznaczyć, że miałam 2 próbki tego produktu. więc w sumie używałam go regularnie ponad tydzień.
SYLVECO Oczyszczający peeling do twarzy
Specyficzny zapach Sylveco. Próbka starczyła na 8 razy. Była ona w zwykłym małym pojemniczku, więc nie ma jej na fotografii. Efekty widać już po pierwszym użyciu. Peeling świetnie oczyszcza i usuwa niedoskonałości. Dodatkowo chroni przed trądzikiem. Co mnie jeszcze zachwyciło, to, że nie podrażnia, ponieważ większość peelingów właśnie mnie podrażnia. Mam zamiar wypróbować jeszcze produkt tej serii, tylko enzymatyczny. Bardzo podobają mi się te peelingi Sylveco.

Używaliście któryś z tych produktów?
Lubicie markę Vianek/Biolaven/Sylveco?

50 komentarzy:

  1. Sylveco, Vianek i Biolaven współpracują ze mną już od dawna ( i nie mam tu na myśli współpracy marketingowej). Bardzo lubię ich produkty i zawsze wracam c:
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe te produkty Vianka, ostatnio chciałam się skusić na coś :) Reszta produktów też bardzo interesująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego, ale produkty Sylveco bardzo mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za kremami nie przepadam, ale za to maseczki teraz są u mnie numerem jeden i najczęściej je poszukuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tych produktach, ale wydają się ciekawe;)
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  6. Konieczie muszę wypróbować kosmetyki od firmy Vianek :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. o Vianku dużo słyszałam ;) do tej pory jednak nie używałam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tylko normalizujący krem do twarzy Vianek i był to wielki bubel :( Trochę zraziłam się do tej marki, ale myślę, że dam jej jeszcze szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie u mnie. Jak pisałam, nie było widać zmian na lepsze, jedynie co doprowadził on twarz do standardowego stanu.

      Usuń
  9. Miałam krem pod oczy z Vianka - był całkiem spoko. Uwielbiam peeling enzymatyczny z Sylveco - najlepszy jaki miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie o wiele lepiej się sprawdził krem pod oczy Sylveco. Polecam! ;) Ten peeling muszę przetestować. :D

      Usuń
  10. Nie znam tych produktów, ale z ciekawością spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam produktów tej firmy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię składy z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie próbki miałam natomiast po takiej skromnej ilości jaką wypróbowałam nie jestem w stanie wydać jakiejkolwiek opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to są próbki by sprawdzić efekty danego produktu, poza tym ja opisałam tylko jakie zmiany zauważyłam, a nie oceniałam kosmetyku. Dodatkowo cześć próbek miałam podwójnie, więc większość z tych produktów używałam po 7/8razy, a z tego co kojarzę i wiem z doświadczenia dobre produkty dają efekt natychmiastowy, ewentualnie po 2/3 użyciach.

      Usuń
    2. Napisałam o sobie, nie o tobie. To że ja nie jestem w stanie opisać kosmetyków po próbkach :) nie stresuj się ;)
      Zresztą ja recenzje publikuję po miesiącu stosowania danego produktu nigdy wcześniej (jeżeli chodzi o kremy, płyny micelarne itp) mogę opisać jakiś produkt wcześniej jeśli jest to np maska w płachcie, pomadka, itp. Bo np ja z doświadczenia wiem że są produkty które mogą np uczulić po dwóch tygodniach codziennego stosowania. Każdy ma własne podejście, ja tylko napisałam swoje zdanie pod kątem mojej osoby.

      Usuń
    3. Ok, rozumiem. Przepraszam jeśli to źle określiłam. Chodziło mi właśnie o to, że ja po tygodniu używania produktów zauważam zmiany, które mogłam opisać w tym poście. Tak jak napisałam, dobre produkty moim zdaniem działają natychmiastowo, a mnie nigdy, żaden produkt nie uczulił po używaniu go przez 2 tygodnie.

      Usuń
  14. najbardziej ze wszystkich tych siostrzanych marek lubię BIOLAVEN

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem pod oczy Sylveco lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze produktów tego producenta. Zainteresowałaś mnie kremem na noc :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne produkty. Krem pod oczy wydaje się super. :)
    MÓJ BLOG (klik)

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkty z Vianka są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajna jest ta marka. mam ich mnóstwo próbek biorę je zwykle na wyjazdy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny post:) Nigdy nie miałem nic z tych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie używałam niczego z tego, co opisałaś. Nawet w sumie nie słyszałam nazw tych firm. Pewnie się na coś skuszę i też przetestuję. :)

    Pozdrawiam!

    kwiatki-wariatki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Płyny micelarna mają przyjemne

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam te same próbki :) I jestem pod wrażeniem, że niektóre wystarczyły Ci na 4 razy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że mi starczyły spokojnie, nakładałam warstwę standardową, nie za grubą ale wiadomo, też nie za ubogą.

      Usuń
  24. Nie znałam wcześniej tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyglądam się tym kosmetykom, słyszałam o nich wiele dobrego ale jeszcze nie zaczęłam z nimi większej przygody. Miałam tylko peeling enzymatyczny z Sylveco - jest bombowy. Do niego będę wracać regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. what a fantastic post :)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawa i rzetelna recenzja 😀

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze powiedziawszy tej firmy Sylveco nie mialam okazji używać, ale tego łagodzącego kremu pod oczy chętnie bym spróbowała, bo dlugo siedzę przed komputerem, a na drugi dzień wielkie wory pod oczami :P hehe

    Vianek natomiast jest mi znany, ale uzywałam olejku do kąpieli, pięknie pachniał, więc jeśli nie używałaś, to szczerze polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię zarówno Sylveco jak i Vianek mają naprawdę świetne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uzywalam kremu Vianek i zelu Sylveco, ale oba sie nie sprawdzily w moim przypadku :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię produkty marki Sylveco :) Fajny post!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz słyszę o tej firmie ale wygląda zachęcająco :)

    http://kiudlis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. nie znam tej marki ale chętnie coś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi zazwyczaj próbki starczają na max 2 razy :D
    Słyszałam wiele dobrego o Sylveco, ale sama nigdy nic chyba nie miałam. ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko z jedną próbką postąpiłam taki błąd (akurat jej tu nie wstawiłam), użyłam ją dwa razy, ale na buzi miałam bardzo dużo kremu, aż nie chciało się wchłonąć tak szybko. 4 razy to idealna ilość i wystarczajaca do rozprowadzenia kremu po twarzy.

      Usuń
  35. Idealnie przeprowadzone testy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem ciekawa tego łagodzącego kremu pod oczy... Może gdyby używać go regularnie i przez dłuższy czas, efekty byłyby bardziej widoczne :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że przez tyle co używałam tego kremu, bardzo mi podpasował. Myślę, że przy dłuższym czasie używania, były by jeszcze lepsze efekty.

      Usuń
  37. Lubię kosmetyki Sylveco i sporo z nich już miałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam z tej firmy krem do rąk cudownie pachnie:)

    Buziaki dziękuje kochana za odwiedziny wyjeżdżam na urlop jeśli nie odpowiem na twój komentarz nadrobię jak wrócę:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń