Translate

czwartek, 11 maja 2017

Recenzja Biedronkowych herbat - Green Hills

Uwielbiam wyjątkowe herbaty na miłe wieczory! Przyciągaja mnie ciekawe smaki, które mogą oczarować moje kubki smakowe. Więc dziś postanowiłam wam przedstawić Biedronkowe herbaty, których mam sporą kolekcje.
Ci którzy pojawiają się tu częściej wiedzą, że w ostatnich moich ulubieńcach (>Lubie to!<) pojawiły się herbatki Green Hills. Jednak mam dla was trochę wiecej smaków niż ostatnio.
Najpierw postaram opisać wam smak, a potem dodać moją opinie, pragnę przy tym uwzględnić, że nie każdemu to co mi nie smakuje będzie także nie smakowało, a najprostrzym przykładem jest moja mama, która kocha te herbaty, które mnie odrzucają. ;)
  • Mniejsze opakowanie:
Co za tym się kryję? W standardowym opakowaniu Green Hills jest 20 saszetek, a w tym 15. Jednak trzeba przyznać, że opakowanie wygląda świetnie. :)


Mięta & Czerwony pieprz
Niech was nie zrazi ten pieprz. Bo tak na prawdę praktycznie go nie czuć. Jednak po tej herbacie uznałam, że zdecydowanie nie lubię mietowych herbat. Smak porównałabym do kultowych miętowych cukierków, tylko, że na ciepło. :)

 Pomarańcza & Czekolada
Jest to czarna herbata i to czuć. Ma ona tylko delikatny posmak czekolady z pomarańczą, taki, że praktycznie go nie czuć. W niektórych momentach czuje się jak bym piła zwykłą czarną herbatę. Zawiodłam się na niej... ale jeśli ktoś nie lubi mocno aromatyzowanych herbat to jak najbardziek polecam.

  • Na każdy miesiąc
MarkaGreen Hills stworzyła odrębny smak idealny na każdy miesiąc. Jak widzicie mam rozgrzewającą na zimowe dni i orzeźwiającą na wiosne.


CHILLI CHAI
Oj z tą herbatą mam ogromny problem. Była by ona przepyszna, gdyby nie główny składnik, chilli. :( Jest tam kardamon, wanilia, goździki i wiele innych przyjemnych składników. 
Pierwsze co poczułam to ten idealny smak, a potem tylko palenie w gardle i uznałam, że nie dam rady tego wypić... 
Pragnę tu zaznaczyć, że ja bardzo lubię ostre potrawy, ale herbata nie jest chyba dla mnie. ;)

WIOSENNE ORZEŹWIENIE
Ten smak przypomina mi Tymbark jabłko mięta, ale ciepły Tymbark! Akurat ta herbata jest znośna, ale żadnego WOW. Jak bym musiała to bym wypiła, ale nie sprawiło by mi to przyjemności.

  • Moi ulubieńcy!

Rooibos
Pyszna waniliowa herbatka z wyraźnym posmakiem miodu. Coś pieknego. Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. :D
Ale również wiem, że nie każdemu ona przypadła do gustu.

GREEN Pearl
Jestem zakochana w zielonych herbatach, więc kolejna do kolekcji zadowoliła mnie. Jedank pierwsze co, po otworzwniu opakowania, poczułam dziwny zapach, kojarzyłam sobie go z jakimś lekarstwem. Ale gdy posmakowałam tej herbaty, to bardzo mi się ona spodobała. Uwielbiam ją pić do śniadania. Idealny początek dnia. :)


Znacie te herbaty?
Piliście je kiedyś?
A może macie mi do polecenia jakieś herbatki o wyjątkowym smaku, które warto spróbować?

49 komentarzy:

  1. Uwielbiam herbatki, szczególnie wieczorem!: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba uciekł mój koemntarz :( Ja bez czarnej herbaty się nie ruszam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam do wypróbowania Pomarańcza&Czekolada!

      Usuń
  3. ostatnio polubiłam picie herbat i teraz eksperymentuję z różnymi smakami <3
    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam na nowy wpis <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko jedną z tych herbatek - Rooibos. Bardzo mi smakuje, bo uwielbiam wanilię :)
    Będę musiała posmakować również innych smaków. Ta chili mnie zaciekawiła - może akurat mi ta ostra herbatka będzie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować. :) Może to będzie twój smak. ;)

      Usuń
  5. na studiach piłam dużo herbaty :) teraz jakoś mniej.. chyba czas do nich wrócić <3 te są kuszące!
    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Herbaty kojarzę ale jednak bardziej jestem kawoszem :) Wiosną zbieram też zioła i robię potem swoje herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja jakiś czas temu zaczęłam pić często kawe, jednak jak kiedyś w ogóle na mnie kofeina nie działała to ostatnio zauważyłam, że zaczyna mnie bardzo pobudzać. Więc uznałam, że ogranicze kawe i przerzuce się na herbaty, bo zawsze je kochałam. :)

      Usuń
  7. Piłam już o smaku szarlotki. Pychota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szarlotki nie lubię, więc to raczej nie mój smak.

      Usuń
  8. Ja głównie piję tylko herbatę zieloną lub ziołową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kocham zielone herbaty. Polecam ci tą podaną powyżej z opuncją oraz herbaty z Big Active z pigwą lub z pomarańczą.

      Usuń
  9. bardzo lubię te herbatki :) niektóre smaki są naprawdę oryginalne ;) ja również uwielbiam ostre potrawy, ale podobnie jak Ty miałam problem z tą herbatą chilli :/ zupełnie mi nie smakowała :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Te herbatki to edycja limitowana w niektórych smakach :) jak byłam jeszcze w Pl to piłam pomarancza i czekolada - cud, miód <3 a z racji, że jestem uzależniona od herbat to wszystko jasne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. So great your review, kisses!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam herbatę, najbardziej czarną z cytryną, ale pijam tez inne. Jak bedę w Biedronce chętnie sięgnę po tę z miętą i czerwonym pieprzem oraz tę z wanilią.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ich herbaty :) często sięgam po limitowane edycje :) miałam ich tyle że nawet nie pamiętam czy te próbowałam ��

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie piłam, ale zielone herbaty również lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz zielone herbaty to oprócz tych powyżej polecam ci także z Big Active. :)

      Usuń
  15. Rooibos znam, ale skusiła mnie szczególnie ta Chilli, której dotychczas w Biedrze nie widziałam! Akurat ja jestem fanką takich fikuśnych smaków i lubię ostre przyprawy, więc mogę się z nią polubić.
    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszkam w małym miasteczku i znalazłam u mnie tą herbatke, więc na pewno znajdziesz ją gdzieś w okolicy! ;)

      Usuń
  16. Znam tylko Roiboos i zieloną :O

    OdpowiedzUsuń
  17. Za czarną nie przepadam, ale lubię zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Such, a nice post.

    I follow you, your blog was shared on A Showcase
    Zapraszam do nas. Będzie nam bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji / subskrybcji oraz komentarza.
    Chic Poradnik

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupuję herbaty w Biedronce, ale muszę przyznać, że tych jeszcze nie próbowałam. Następnym razem na nie zapoluję. ;-) Zapraszam na konkurs na moim blogu, jeśli masz ochotę - są trzy zastawy nagród do wygrania.

    Pozdrawiam,
    kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie numerem jeden jest 'jagodowa muffinka' z biedry właśinie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tą herbate, ale mam uraz do tego smaku po tym jak kupiłam sobie jogobelle o smaku jagodowa muffinka. Chociaż jeśli mówisz, że jest ona taka pyszna to muszę ją spróbować!

      Usuń
  21. Ostatnio właśnie polubiłam te herbatki Green Hills,super są :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedyś kupowałam i smakowały mi

    OdpowiedzUsuń
  23. Jedyna herbata, jaką lubię to Lipton <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Z chęcią spróbowałabym jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te herbaty, ciągle próbuje nowych smaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Very interesting post! Thanks for sharing! 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  27. Osobiście nie testowałam jeszcze tych herbat :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Tych nie miałam, ale ogólnie lubię te piramidki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie piłam żadnej z tych herbat, ale po przeczytaniu Twojego postu, kusi mnie ta Rooibos :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam herbatki, choć najczęściej gości u mnie czarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to polecam tą czarną z pomarańczą i czekoladą. ;)

      Usuń
  31. Hi...I follow a very nice post. I hope you follow me too
    http://www.dahamutluyuz.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam biedronkową miętę z jabłkiem, pychotka :) Tych herbat jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiedziałam, że w Biedronce mają takie herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię herbaty z biedry :)
    Moim totalnym hitem była biało-zielona. Szkoda że była tylko sezonowo - ale obkupiłam się jej konkretnie, tylko zapas mi się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jej nie widziałam. :( Szkoda, że edycja limitowana, ponieważ chętnie bym ją spróbowała.

      Usuń